motoryzacja Wiadomości Branżowe

Polacy znów wygrywają prestiżową rywalizację o tytuł King of Germany

Dunlop No Limit VTG Racing Team w finale legendarnych zawodów na ¼ mili

Warszawa, 11 czerwca 2012 r. – Polscy zawodnicy znów bezkonkurencyjni podczas legendarnych zawodów King of Germany – najważniejszej imprezy dragracingowej w Niemczech. Marcin Blauth startujący w barwach Dunlop No Limit VTG Racing Teamu zarówno w finale klasy AWD, jak i w wielkim finale King of Germany, stawał do decydującej rywalizacji ramię w ramię z Grzegorzem Staszewskim jadącym Corvettą. Główne trofeum trafiło do Grzegorza Staszewskiego, jednak zajmując w obu klasach dwa najwyższe miejsca na podium zawodnicy udowodnili, że z Polakami musi się dziś liczyć cała dragracingowa Europa.

Marcin Blauth startujący nowym samochodem – 1500-konnym Camaro – podczas King of Germany dwukrotnie bił rekordy życiowe. Mimo, iż Camaro zostało zbudowane tuż przed sezonem, już zdołało pobić rekord Typhoona GMC, który w teamie Dunlop No Limit VTG Racing Team zaliczył aż sześć lat startów. Rezultaty 8,880 sek. oraz 8,808 sek. to były jedne z nielicznych przejazdów poniżej dziewięciu sekund podczas tegorocznej imprezy.

„W zawodach nie liczą się pojedyncze rekordy i czasy przejazdów, ale bezpośrednia rywalizacja rozegrana systemem pucharowym. W wyścigu równoległym dwóch aut decyduje błyskawiczna reakcja kierowcy, refleks i opanowanie. Cieszę się, że już trzeci rok z rzędu bezkonkurencyjni okazali się polscy zawodnicy. Minimalnie lepszy ode mnie okazał się Grzesiek Staszewski, ale
to nie ma znaczenia. Liczy się dobra zabawa i pasjonująca rywalizacja. Kiedy pierwszy raz startowaliśmy w King of Germany, byliśmy anonimowi. Przez kilka lat zapracowaliśmy sobie na miano faworytów tej prestiżowej imprezy, a coraz więcej ludzi przyjeżdża tu z Polski, żeby nas dopingować. To jest fantastyczne” – powiedział Marcin Blauth.

King of Germany to wydarzenie, na które przyjeżdżają tysiące widzów nie tylko z Niemiec, ale też z zagranicy – między innymi z Polski. Odkąd polskie auta zaczęły odnosić sukcesy, impreza cieszy się coraz większym powodzeniem nad Wisłą. Po raz pierwszy King of Germany – rywalizacja najsilniejszych aut zgłoszonych do zawodów – trafiło w polskie ręce w 2009 roku, kiedy zwyciężył Marcin Blauth z Dunlop No Limit VTG Racing Team. Odtąd tytuł co rok zdobywany jest przez Polaków: w 2010 i 2012 wygrywał Grzegorz Staszewski, w 2011 – Marcin Blauth.

Więcej informacji można znaleźć na stronach: www.team.vtg.pl oraz www.dunlop.pl.

Dunlop, marka należąca do The Goodyear Tire & Rubber Company, jest jednym ze światowych liderów produkcji opon klasy high i ultra-high performance. Doświadczenie w sportach motorowych pozwala na opracowywanie innowacyjnych technologii, które znajdują zastosowanie w oponach używanych do codziennej jazdy. Stawiając sobie za cel osiągnięcie maksymalnego komfortu jazdy, Dunlop oferuje wszystkim kierowcom jakość i wytrzymałość właściwą najnowszym generacjom technologii dostępnych w przemyśle oponiarskim, w tym opony z technologią RunOnFlat. Wielu wiodących światowych producentów samochodów, takich jak Alfa Romeo, AMG, Audi, Bentley, BMW, Jaguar, Lexus, Mercedes-Benz i Porsche stosuje opony Dunlop jako pierwsze wyposażenie.

Goodyear jest jednym z największych producentów opon na świecie, z centralą w Akron, w stanie Ohio, USA. Firma wytwarza opony, wyroby gumowe oraz środki chemiczne w ponad 53 zakładach w 22 krajach. Swoją działalność prowadzi w większości krajów świata. Dwa ośrodki innowacji – w Akron w stanie Ohio i Colmar-Berg w Luksemburgu rozwijają najnowocześniejsze produkty i usługi, które wyznaczają branżowe standardy w dziedzinie technologii i parametrów. Goodyear zatrudnia około 72 000 pracowników. W Polsce firma oferuje opony takich marek, jak: Goodyear, Dunlop, Fulda, Sava i Dębica. Jest także głównym akcjonariuszem Firmy Oponiarskiej Dębica S.A.

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy


Tagi: #LIFESTYLE   #Motoryzacja